W nocy od 12 do 5 rano nie spałem Dziennik Adama Czerniakowa
Gary Cooper znad Wisły Jerzy Pichelski
Krzysia i turniejowe turbulencje
Pamiętam, że było gorąco

W nocy od 12 do 5 rano nie spałem Dziennik Adama Czerniakowa
Gary Cooper znad Wisły Jerzy Pichelski
Krzysia i turniejowe turbulencje
Pamiętam, że było gorąco