książki historyczne
Oferta wydawnictwaPolecamy w sieciKatalog do pobrania

Kategoria Polska po wojnie , Ziemia Obiecana
Okres historyczny historia najnowsza
Jest strasznie dużo dobrych ludzi…

Jest strasznie dużo dobrych ludzi…

Stan wojenny w korespondencji i zapiskach mieszkańców Łodzi i regionu Próchniak L. (oprac.), Przybysz M. (oprac.) Instytut Pamięci Narodowej
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-63695-19-4

Oprawa: miękka
Ilość stron: 528
Wymiary: 230 x 300

Dostępność: Na półce

37.80 zł


Stan wojenny nie zniszczył ludzkiej solidarności, choć „Solidarność” została zamknięta w ośrodkach odosobnienia i więzieniach. „Jest strasznie dużo dobrych ludzi…” to cytat z listu jednej z bohaterek książki, łodzianki, której w grudnioweą noc zabrano z domu męża. Ten trudny okres polskiej historii został ukazany w formie reakcji uchwyconych na żywo, utrwalonych w listach i dziennikach.

Ze wstępu:

"Pomysł opublikowania wyboru korespondencji i prywatnych zapisków mieszkańców Łodzi i regionu z okresu stanu wojennego zrodził się z pragnienia, aby przełamać tendencję do postrzegania tego okresu głównie przez pryzmat oficjalnych dokumentów oraz narracji obciążonej aktualnymi interpretacjami. Chcieliśmy chociaż na chwilę oddać głos narratorowi prywatnemu i ukazać ten trudny moment polskiej historii z drugiej strony, w formie uchwyconych na żywo reakcji przedstawionych w listach i dziennikach – a zatem z perspektywy zwykłego mieszkańca Łodzi; członka „Solidarności” internowanego w ośrodku odosobnienia czy osadzonego w więzieniu bądź pod pretekstem specjalnych ćwiczeń w obozie wojskowym; studenta biorącego czynny udział w ulicznych protestach; wolontariuszy ośrodka pomocy represjonowanym; księdza namawianego do tajnej współpracy pod groźbą kompromitacji w środowisku; represjonowanych przez milicję przypadkowych uczestników demonstracji; nauczyciela broniącego godności pracownika polskiej oświaty; narzeczonej, której represje państwa pogmatwały plany założenia rodziny; rodzica drżącego o los dziecka zabranego z domu; nastolatka, który nie rozumie nieobecności ojca, i wreszcie osamotnionej żony i matki, która nie wiedząc, co się dzieje z ukochaną osobą, nie tylko musiała sobie poradzić z utrzymaniem domu, ale i walczyć o jej uwolnienie. Tak w telegraficznym skrócie można zdefiniować zbiorowego autora i zarazem bohatera tej książki".



Recenzje

Brak recenzji tej pozycji

Wystaw swoją:

Nick
Recenzja

Oferta wydawnictwa Polecamy w sieci Katalog do pobrania